Pokazywanie postów oznaczonych etykietą casual style. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą casual style. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 25 września 2016

Tim Burton`s sunday

Lubicie filmy Tima Burtona? Bo na pewno je znacie. Któż nie zna: "Edwarda nożycorękiego", "Alicji w krainie czarów", "Soku z żuka", "Gnijąca panna młoda", "Mroczne cienie' - mój ulubiony, czy "Duża ryba"...
W ramach niedzielnego relaksu z X Muzą, odświeżyliśmy sobie obrazy Burtona.
Tim Burton nie dość, że często obsadzał w swoich filmach aktorów, których warsztat bardzo cenię, to jeszcze często bohaterów ubierał w pewien charakterysyczny sposób.


Poznajecie to? Te paski? Zaczęło się od tego, że kupiłam skarpety w paski, na dodatek z kokardkami z zewnątrz (i kompozycja od czapy, ale a`la Tim Burton, i nieustający powód do smiechu - reakcja moich domowników)
Ale to "a`la Burton" mnie zaispirowało. I tak oto paski nie w marynistycznym stylu, ale timowoburtonowskim stały się myślą przewodnią mojej niedzielnej kreacji.












Smaczkiem mojej dzisiejszej stylizacjiakcenty w paski: na "odjechanych" skarpetach i na bluzce, i świetne drzwi w abstrakcyjne wozry.

Bluzka - nn.
Spodnie - F&F.
Skarpety - nn.
Kurtka - Pretty Girl, dawna kolekcja
Buty - nn.
Rękawiczki - Wolf, moda motocyklowa.

Zdjęcia - by M.

piątek, 24 czerwca 2016

Długa czarna - również latem?

Dziś przedstawię Wam długą czarną spódnicę, którą na Fashion Week wskazała mi Magda ze Starfish, jako alternatywę dla "spodni z uprzężą". Spódnica też w tym samym klimacie ;)

Ogólnie rzecz ujmując, zwykle hołdowałam zasadzie, że latem zakłada się jasne ubrania, bo czarny kolor pochłania najwięcej promieniowania słonecznego, przez co się bardziej nagrzewa...itd. 
Mimo to, tego lata, zaskakująco często noszę moją czarną "spódnicę z uprzężą", bo...
Spódnica z dzianiny, z domieszką wiskozy i elastanu, o niespotykanym designie - z wysokiem stanem, marszczona - co podkreśla kobiece kształy, u dołu zebrana gumką i ozdobiona podwójnymi szelkami. 
Wygodna w użyciu i przewiewna, wbrew pozorom. 
Pasek gumowy to mój dodatek, ze względu na to, że spódnica jest długa i przez to ciężka dla ściągacza w pasie. A pasek trzyma ją na mojej talii, tam gdzie chcę.
Jak dotąd sprawdziłam ją na imprezie plenerowej, z tańcami - świetnie się sprawdziła - wtedy z butami typu sportowego. 
Sprawdziła się też w sytuacji służbowej. Wszystko jest kwestią odpowiednich dodatków, np. bluzki. Dobrze wygląda z koszulą, jak i tak jak tu z bluzką o charakterze casual, białą lub kolorową, z butami na obcasach, czy też z balerinami...








Tak, dobrze widzicie, szelki można odpiąć - jedne lub drugie, lub wszystkie, choć wtedy byłaby raczej ... niekompletna.

 Dziś smaczek jest jeden - długa, czarna spódnica z szelkami.


Spódnica - Starfish.
Bluzka - Femestage Eva Minge.
Torebka - pamiatka z Gdyni.
Sandałki - nn z zeszłego sezonu.
Pasek - moja szafa od wielu lat.

Zdjęcia - AnKa.






poniedziałek, 20 czerwca 2016

Pierwszy dzień lata

Ha! I pierwszy dzień lata właśnie mija, ustępuje pola zmrokowi... Był to wszak najdłuższy dzień tego roku. 
A jakże zaskakującą pogodą przywitał mnie o 5.45, po ostatnich słonecznych dniach...

Dlatego musiałam na szybko zmienić plan ubraniowy, na stosowny do pogody.



I tak oto bohaterem mojej dzisiejszej stylizacji w miejskim stylu stał się granatowy sweter, z bardzo mięciutkiej, delikatnej dzianiny, o dość rzedkim splocie, ale dający cudne ciepełko w chłodny dzień. Urody dodają mu szwy widoczne na zewnątrz. Nie jest to wynalazek tego sezonu, ale ujmująco wygląda w tym sweterku, dla mnie. Sweter jest tak skrojony, że z przodu jest krótszy, a z tyłu dłuższy i ma dłuuugie, za długie rękawy - co uwielbiam :)

Do tego włożyłam szare spodnie w kwiatowy wzór, obecne w tym poście. Z tegoż tytułu naszyjnik z kwiecistym wzorem uznałam za najodpowiedniejszy. 
Rano, na szybko, najlepsze wydały mi się granatowe trepki z kwiatowym dodatkiem, by nie odstępować od przyjętej linii ozdobnej.







Smaczki dzisiejszej stylizacji to oczywiście sweter - po pierwsze, "szybkobieżne" trepki i torba z linowymi uszami - zdecydowanie letni akcent, ale wręcz wakacyjny - to moja ulubiona, z urwaną rączką (która się już nie chce dać przykleić ponownie) żółto-słoneczna parasolka... 



Sweter - Starfish.
Spodnie - Anataka.
Torba - pamiątka z Gdyni.
Trepy - Jana, od dwóch lat w moim posiadaniu.
Parasolka - od ... nie pamiętam kiedy :)
Naszyjnik - Pretty Girl, ubiegłoroczny nabytek.

Dobrego, przewrotnego lata, Kochani :)

niedziela, 22 maja 2016

Coś dla siebie

Dziś na zajęciach, w których uczetniczyłam, prowadząca zapytała o to, co każdy z nas zrobił dla siebie w czasie między naszymi spotkaniami, ale tak tylko d l a  s i e b i e ...
Moja odpowiedź była krótka - odpaliłam maszynę :-D 
Ale żeby nie popaść w rutynę, to dziś w ramach "dla siebie" wybrałam spacer. Taki mały spontan popołudniowy, w pięknych okolicznościach nadwarciańskiej przyrody.

Stylizacja codzienna, rzekłabym wręcz, że to bardzo zwykły strój. Bluzka w marynarskim stylu, w biało-granatowe pasy, z fantazyjnym wiązaniem na plecach, połączona z jeansami z rozszerzonymi nogawkami (wcześniej na blogu tutaj). Buty typu sportowego, ze zdobieniem w formie...blaszek na noskach, które to przyciągnęły mój wzrok od początku (też prezentowane tutaj). Ponieważ pogoda ostatnio jest różna, wełniany żakiet koloru morskiego, wydawał mi się niezbędny.
Dla przełamania pewnej konsekwencji w kolorystyce niebieskiej, konieczna była czerwona torebka i bandamka zawiązana na ręce, zamiast bransoletki.







Zdecydowanym smaczkiem dla mnie w dzisiejszej stylizacji jest bluzka w marynarskim stylu.

A co Wy zrobiliście w ostatnim tygodniu dla siebie, dla swojego zdrowia, dla zmniejszenia stresu? Zapraszam do podzielenia się dobrą energią w komentarzach. 
A jeśli nie zrobiliście, to ... czas to nadrobić :-)

Bluzka - Orsay, tegoroczna wyprzedaż.
Jeansy - prezeznt.
Buty - nn.
Żakiet - Jola collection sprzed lat.
Torebka - nn.
Zdjęcia - Mike Bishop