I tak, na kolejny spacer w chłodny dzień, przeplatany pojedynczymi promieniami słońca, jak zimowy sweter złotą nitką, wybrałam się w wiosennej kurtce. Może limonkowy kolor przyciągnie więcej słońca, które rozświetli go neonowym blaskiem?.. W każdym razie na mój uśmiech podziałało :-)
Stylizacja w całości znaleziona w mojej szafie, czyli z poprzednich sezonów.
Jedynie kurtka - K.Zell kupiona w kwietniu, w butiku w Gdyni, apaszka - dostępna w różnych kolorach, w butikach.
Zdjęcia: Mike Bishop


