Noo... dobrze - myślę - mamy "black or white", a ja mam nową białą bluzkę!
W sam raz na sobotnią inicjację.
Zatem, po prostu za innym, tym razem polskim artystą postanowiłam powtórzyć: "me kolory to tylko black & white..."
I tak, pozostając w konwencji muzyki - dla najmłodszego pokolenia w moim domu - z podziemia, zrodził się pomysł sesji w takimż anturażu.
Dzisiejsze smaczki to: biała bluzka - primadonna mojego stroju :-), neonowe rozświetlające akcenty i kapelusz a`la Michael Jackson.
To be continued... :-)
Biała bluzka - One.
Spodnie rurki - Bonprix Bodyflirt.
Kurtka z eko skóry, sweter i buty - "starzy" mieszkańcy mojej szafy.
Apaszka - już prezentowana.
Zdjęcia - Mike Bishop